Jak żyć (I)


Kiedy w styczniu 2009 roku podjęliśmy decyzję o tym by nauczać obiecaliśmy, że powiemy wam jak żyć. I konsekwentnie staramy się to robić. Z racji, że niechybnie nasza misja edukacyjna zbliża się ku końcowi, dzisiejsza notka to jedna z niewielu, w których będziemy opowiadać wam wyłącznie o życiu. To notki bardzo niebezpieczne, ekshibicjonistyczne, oparte na doświadczeniach i błędach, które kolekcjonowaliśmy przez niemal ćwierć wieku.

Czytaj dalej

Same NIEFAJNE rzeczy dziś

Ponieważ wielkimi krokami zbliżają się Święta, już wkrótce wszyscy będziemy się kochali, nawet politycy PiSu, chcemy rozkoszować się ostatnimi chwilami buty, focha i fermentu. W oparciu o badania naukowe, doświadczenie życiowe, liczne podróże, rozmowy, literaturę, dziś wskażemy Wam rzeczy, które są naszym nieskromnym zdaniem niefajne.

Czytaj dalej

Stuknij się z tatą jajkiem!

I tym samym daliśmy wam krótką lekcję marketingu. Na pierwszy rzut oka kretyński i banalny tytuł notki? Może. Ale od tego momentu wszyscy gimnazjaliści kupują nas po całości.

Ale dziś nie będzie o marketingu. Będzie o stukaniu się jajkiem. Idzie Wielkanoc, wszyscy – nawet metale – będziecie się stukać jajkiem, a dzięki JakŻyć szybko dowiecie się jak wygrać takie pojedynki. 

Tutaj z naszej strony stanowcze dementi jakobyśmy mieli sympatyzować z którąkolwiek ze stron!

Tutaj z naszej strony stanowcze dementi jakobyśmy mieli sympatyzować z którąkolwiek ze stron!

Jak wygrać stukanie jajkami?

Przygotowanie

Krok 1: Kup jajka

Powód: Bez jajek stosunkowo trudno stuknąć się jajkiem. Można oczywiście stosować metodę  “na panią Krystynę spod trójki” i pożyczyć jajka (a przy okazji trochę cukru, 10 plasterków szynki, mrożoną fasolkę i antybiotyk) od sąsiadów, ale my z was tu przecież robimy ludzi, a nie upierdliwców, których doktryna uważa za bezpośrednią przyczynę wynalezienia wizjera.

Krok 2: Ugotuj jajka

Powód: No kurwa!

Krok 3: Wybierz swoje jajko

Powód: Dobrze wyszkolone jajko nie jest zwykłym jajkiem. Wybór to ważna kwestia. Nie traktuj go tylko jak jajko. Traktuj go jak przyjaciela, jak własne dziecko, w które przelejesz całą swoją pasję, całą swoją wiedzę.

Krok 4: Pęknij jajka pozostałych uczestników kompetycji

Powód: Wszyscy wiemy, że krok trzeci ma z prawdą tyle wspólnego co program wyborczy Platformy Obywatelskiej. Aby zwiększyć swoje szanse nadwyręż wszystkie jajka oprócz swojego.

Nie pytajcie z kim na studiach trzymał ojciec tego pisklaka...

Nie pytajcie z kim na studiach trzymał ojciec tego pisklaka...

Techniki walki

Na pedała - stukamy jajkami o dupę przeciwnika aż do rozbicia, niepraktykowane wśród środowisk katolickich. 

Na gitarzystę – higiena osobista jest pojęciem obcym. Gitarzysta wykorzystuje atut w postaci długich jak ch** (może to jakaś forma rekompensaty?) paznokci i oszukuje rozbijając wrogie jajko swoimi pazurami!

edycja: w listach piszecie, że gitarzyści muszą mieć długie paznokcie z powodu gry na gitarze, ale wy się przecież nie znacie, inaczej byście nas nie czytali

Na seniora rodu – wygraj ze wszystkimi członkami rodziny ciesząc się jak małe dziecko i przy okazji tracąc resztki posiadanego szacunku nawet wśród najmłodszych dzieci.

Na Matkę Polkę – przez przypadek wzięłaś drewnianą pisankę, a za moment stukasz się z trzylatkiem, który nie może przegrać. Musisz stanąć na głowie by twoja drewniana pisanka przegrała z jego jajkiem.

Na skąpych rodziców – wmów swojemu dziecku, że króliczek wielkanocny nie przynosi prezentów, tylko pyszne jajeczka, a cały bajer polega na tym, że można się nimi stuknąć (jak dziecko to łyknie to już nawet nie odkładajcie pieniędzy na jego studia).

Na Ku Klux Klan – białe jajko wygrywa z tym brązowym, bo wszystko co białe jest lepsze!

Na pierdole systemowca – nie stukasz się jajkiem, bo pierdolisz system. W lany poniedziałek jako pierwszy budzisz jednak całą rodzinę biegając jak kretyn z kretyńskim pistolecikiem.

Na ateistę – wyjedź sobie do Egiptu, zapomnij ładowarki do laptopa, łyknij to, że Barcelona jednak przegrała z Bayernem 3-4, zgub się w piramidzie, zostań sprzedanym za siodło wielbłąda i nadal utrzymuj, że Boga nie ma, a jak jest to wszystkich kocha tak samo! (nic z tego nie rozumiecie, bo to był moment prywaty, to jest nasz blog i będziemy pisać co się nam podoba, pozdrawiamy przy okazji nasze matki, żony i kochanki (i Piotrka z Trójmiasta))

Na  studenta – stuknij się jajkiem, po czym podziel je sobie na “na dziś”, “na jutro”, “na czarną godzinę” i “pod wódkę”.

Na “zaraz ci jebnę” - weź wielki zamach przed stuknięciem się jajkiem, po czym nie traf w jajko, złam komuś palec, rozbij żyrandol, wybij szybę w oknie i jeszcze głośno przeklinaj, że to nie fair, że to twoje jajko rozbiło się jako pierwsze.

Na świadka jehowy - flanelka, czy świadkowie jehowy obchodzą wielkanoc? A zresztą. Weź jajko i idź się nim stukać z obcymi ludźmi na ulicach, jeśli na ulicach będzie pusto, zacznij chodzić po domach.

Na feministkę – jajka kojarzą się jednoznacznie. Namaluj na swoim jajku wielką waginę i dopiero zacznij się stukać z innymi.

No, ale dobra. Żarty na bok. Zdrowych i spokojnych świąt oraz mokrego dyngusa naszym padawanom życzy załoga JakŻyć.

No, ale dobra. Żarty na bok. Zdrowych i spokojnych świąt oraz mokrego dyngusa naszym padawanom życzy załoga JakŻyć.

Na ekologa – dawno temu stukano się papierowymi jajkami, ale to przecież  od tego cierpi Rospuda. Obecnie doktryna zastanawia się nad dopuszczeniem Kinder Niespodzianki, ale tylko jeśli producent przeznaczy kilka milionów na ratowanie piasku na Saharze.

Na pudelka.pl – jw. tylko kasę zbierają na ratowanie Piaska na Eurowizji.

 Na czytelnika JakŻyć – jajka ugotować w cherry coke, po czym obowiązkowo przemycić je do święconki!

Katecheza #16: Alleluja!

Jak być feministką w tym smutnym kraju?

Dzień kobiet! Zastanawialiście się kiedyś ile kobiety jest w feministce? JakŻyć w swoim prywatnym rankingu klasyfikuje feministki gdzieś pomiędzy Niemkami a matematyczkami (ale może po prostu mieliśmy pecha w liceum). Nasi riserczerzy dogłębnie zbadali temat feminizmu, zahaczając o sufrażystki, emancypantki – i choć nie mówi o tym doktryna – my początków feminizmu upatrujemy w antycznym plemieniu Amazonek. Turbo:

Amazonki ustanowiły jeden dzień w roku, kiedy to mężczyźni mogli je odwiedzić w celu dania im potomstwa. Jeżeli jednak urodził się chłopiec to Amazonki tuż po narodzinach zrzucały dziecię ze skał. Mówi się, że Amazonki wypalały sobie jedną pierś, tak aby nie przeszkadzała im w posługiwaniu się łukiem, ale twierdzenie to nie wydaje się być prawdziwe, gdyż posiadanie piersi nie przeszkadza w użyciu łuku.

Jak widać feministki są realnym zagrożeniem dla dzisiejszego świata. Na tej liście społecznych wywrotowców znajdziemy je przed masonami, ekologami i talibami, a tuż za świadkami jehowy i politykami PiSu. Na szczęście feministka nie ma łatwo, dlatego być może jakimś cudem zarówno normalni mężczyźni, jak i normalne kobiety, jeszcze istniejemy. A ponieważ JakŻyć ze swoimi homofobicznymi, nacjonalistycznymi, szowinistycznymi poglądami wpisuje się w nurt mediów lewackich – jako propagatorzy RÓWNYCH SZANS nauczymy Was jak być lesbijkami feministkami w tym smutnym kraju.

Seksistowski artysta Joseph Photoshop przy wyraźnym sprzeciwie przedstawionych na plakacie pań W SEKSISTOWSKI do bólu sposób wyciął 35 kg cellulitu, 17 metrów zmarszczek i pośladek pani z lewej.

SEKSISTOWSKI artysta Joseph Photoshop przy wyraźnym sprzeciwie przedstawionych na plakacie pań W SEKSISTOWSKI do bólu sposób wyciął 35 kg cellulitu, 17 metrów zmarszczek i pośladek pani z lewej.

Bądź brzydka

PAMIĘTAJ: ŁADNA FEMINISTKA TO NIE FEMINISTKA. NIE WIERZ JEJ JEŚLI TWIERDZI INACZEJ!

Wyzwolona kobieta nie musi się malować po to, by przypodobać się tym okropnym, seksistowskim świniom. Z tego wynikają same złe rzeczy: molestowanie w pracy, gwałty na ulicy, wykluczenie z kościoła, a przede wszystkim niespodziewana ciąża. W tym celu jedz dużo tłustych potraw, zażywaj kąpieli maksymalnie raz na tydzień, spal wszystkie swoje kosmetyki, obetnij włosy na 2 cm i wybij sobie dwa brzydkie zęby. Rób to konsekwentnie, pamiętając o tym, że ładna i zadbana feministka tak naprawdę nie jest feministką, a na dodatek wspiera w ten sposób męski imperializm.

Bądź lesbijką

Bojkotuj penisy! Doskonale dacie sobie radę bez nich! Poza tym koleżanka feministka z przypiętym gumowym Wackiem wygląda taaak seksownie!

edit: Już po publikacji notki dostaliśmy maila od jednej z czytelniczek, który pozwolimy sobie częściowo przytoczyć.

Od MagdaFemina:

A kto to jest w ogóle ten Wacek?

Nie wiedz co to znaczy ssać pałkę

Prawdziwa feministka nie wie. Dowód:

Zawsze i wszędzie podkreślaj trudniejszą sytuację kobiet

Nieuświadomione otoczenie musi sobie zdawać sprawę z tego, jak ciężko jest być nie tylko kobietą, ale również feministką. Poniżej kilka typowych odzywek, które pozwolą ci stać się zawodową feministką:

W sklepie ważne jest, by usłyszało o tym jak najwięcej osób. Nacisk na słowo TEN pozwoli podłym szowinistycznym świniom pojąć aluzję.

<Esmeralda> Pani Basiu, pani da jeszcze ze 2 kg jabłek, sama pani rozumie, dziś jest ten dzień.

W autobusie

<Karolina> Ja jestem w drugim miesiącu ciąży, a ten buc nawet nie ustąpi mi miejsca. PANIE, co mnie obchodzi, że pan jesteś kierowcą?

W pracy

<Marta> I co mnie obchodzi, że Kowalski od trzech lat nie zawalił żadnego projektu i regularnie bierze nadgodziny? Jestem w tej firmie od dwóch tygodni i mnie też należy się podwyżka! Aaaa, ja wiem co szefowi chodzi po głowie. Już szef sobie porozmawia o tym w sądzie!

Bądź Pudzianem

To, że mężczyźni są silniejsi od kobiet jest jedynie efektem seksistowskiej propagandy. Chodź na siłownię trzy razy dziennie i łykaj koks, by udowodnić, że to nie prawda. Faceci lubią cycki, więc byłoby fajnie, gdyby zniknęły!

Mężczyznom chodzi tylko o seks

Pod żadnym pozorem nigdy mu go nie dawaj!

Chodź na parady

Poczuj się silna w grupie! Girls power! Zakorkowanie ulic całego miasta, kilka setek krzyczących pasztetów i pedalskie piosenki to najgorsza możliwa kara dla tych seksistowskich świń.

Czytaj fachową literaturę

Prawdziwa feministka śmieje się gdy czyta książki Grocholi.

Jak to mówią - czasem jedno zdjęcie powie więcej niż 1000 słów. :)

Jak to mówią - czasem jedno zdjęcie powie więcej niż 1000 słów. :)

Działaj w sieci

Udzielaj się na forach, dawaj porady, pisz bloga. Załóż swój profil na naszej klasie. Załóż profil feministek. Zapraszaj znajome. Organizuj wspólne parady. Nie daj się samczemu frontowi, który z pewnością pokusi się o pełną seksizmu i arogancji wypowiedź.

Sfiksowałyście boście dawno chłopa nie miały!

- jedna z typowych seksistowskich ripost. Nie bójcie się dziewczyny, my wiemy jaka jest prawda!

Broń swoich!

Jeśli w dyskusji jakiś facet (choćby nieopatrznie) powie coś niezgodnego z feminizmem ZAJEDŹ GO JAK DZIKĄ ŚWINIĘ. Udowodnij mu jak macie ciężko, jak bardzo się myli, odwołaj się do przynajmniej trzech religii, literatury, kinematografii i przynajmniej 15 razy zapytaj czemu jego zdaniem to kobieta powinna rodzić dzieci.

Ucz młodych

Jeśli jakimś cudem przypadkiem znajdziesz trochę nasienia i przypadkiem dorobisz się dziecka, pamiętaj, by przekazać mu podstawowe informacje na temat feminizmu. Dzisiejsza młodzież nie ma pojęcia czym jest miłość francuska, kim była Betty Friedan, Manuela Gretkowska czy Kazia Szczuka. Nie pozwólmy zaginąć nurtowi emancypacyjnemu.

Katecheza #12: Gdyby nie było mężczyzn, bycie feministką byłoby dużo łatwiejsze.

PS. Z okazji dnia kobiet składamy serdeczne życzenia wszystkim naszym czytelniczkom, które są zupełnie normalne i nie sfiksowały z tymi feministycznymi bzdurami. JŻ research donosi, że tyczy się to około 95% żeńskiej populacji, co sprawia, że kolejna katecheza kończy się optymistycznym akcentem.

Jesteśmy czarujący, więc nie zaniedbujemy fanek. Choć tak naprawdę chcemy w ten sposób pokazać feministką, że kobiety lecą na kawałek krzaka!

Jesteśmy czarujący, więc nie zaniedbujemy fanek. Feministki niech sobie narysują.